Przejdź do treści
Firmowe szkolenia AI

Proces AI-native

Proces AI-native jest zaprojektowany od początku z założeniem, że znaczną część pracy wykonują agenci AI. To nie przyspieszona stara procedura, tylko inna procedura.

Co to znaczy w praktyce

Większość firm robi to samo co wcześniej, tylko szybciej. Jako początek to w porządku, ale to jest sufit. Proces AI-native powstaje z innego pytania: „Gdybyśmy projektowali to dzisiaj, wiedząc, że agenci potrafią pracować sami, jak by to wyglądało?”

Na drabinie dojrzałości to poziom L4, powyżej czatu, zapisanych procedur i zautomatyzowanych workflow.

Przykład z praktyki

Sprzedaż kursów online da się prowadzić ręcznie: nowa kampania w Meta Ads Managerze, nowa landing page, ręczna analiza wyników. Za każdym razem od nowa.

Wersja AI-native tego samego procesu wygląda inaczej. Jeden orkiestrator ma dostęp do kodu strony, do płatności, do konta reklamowego, do analityki i do wysyłki maili. Czyta konwersje i sam decyduje o kolejnym kroku: wstrzymać reklamę, uruchomić kampanię, zbudować nowy lejek. Człowiek wyznacza cel i bariery, a nie poszczególne kroki.

Dlaczego to ważne dla zarządu

Różnica między działami bywa zaskakująco duża. Rozwój jest w większości firm na L4, podczas gdy sprzedaż, marketing, finanse i operacje zostają na L1, czyli przy zwykłym czacie. Ten dystans jest jednocześnie szansą i ryzykiem.

Na szkoleniu dla zarządu każdy zespół sam umiejscawia swoje działy na skali. Zwykle właśnie tam zaczyna się prawdziwa dyskusja.

Powiązane pojęcia

Chcecie wdrożyć to u siebie? Zacznijmy od krótkiej rozmowy.