Przejdź do treści
Firmowe szkolenia AI

Agent marketingowy w głosie założycieli – Treści bez pętli akceptacji

Jak zbudowaliśmy firmie tradingowej agenta marketingowego wytrenowanego na podcastach i Slacku, który pisze treści głosem założycieli.

Punkt wyjścia

Firma tradingowa miała zespół marketingu i założycieli z wyraźnym głosem. Problem był pośrodku. Zarząd nie chciał pisać postów na bloga ani kampanii w social media. Marketing z kolei nie trafiał jakości, którą kierownictwo zaakceptuje.

Problem

Rozwiązanie: agent w głosie założycieli

Zbudowaliśmy własne GPT na wewnętrznych danych. Transkrypty podcastów, Slack, materiały, które firma już miała. Agent wyłapał z tego tone of voice zarządu.

Jak to działa:

  1. Kontekst z firmy, nie z internetu. Agent czyta to, co założyciele naprawdę powiedzieli i napisali.
  2. Szkic w ich głosie. Marketing dostaje tekst nieodróżnialny od tego, co napisałoby kierownictwo.
  3. Człowiek akceptuje wynik. Nie każde słowo. Runda się skraca, bo jakość wyjściowa już pasuje.

Co się zmieniło

Co z tego wziąć do siebie

  1. Zły wynik to zły kontekst. Gdy agent pisze obok głosu, brakuje podcastów, Slacka albo handbooka. Nie „lepszego modelu”.
  2. Nie trenujcie na internecie. Własny głos jest w tym, co już powiedzieliście. To trzeba dać agentowi.
  3. Akceptujcie wynik, nie każdy draft. Jeśli pierwszy szkic brzmi jak wy, runda skraca się sama.

Jak to spróbować u was

Jeśli chcecie coś podobnego u siebie, zacznijmy od 15-minutowej rozmowy. Sprawdzimy, czy to ma u was sens i które ze szkoleń będzie najlepszym startem. Kolejne przykłady są w dziale Realizacje.

Chcecie czegoś podobnego u siebie? Zacznijcie od 15-minutowej rozmowy.